Od czego zacząć zmianę nawyków myślowych? I jak to w ogóle zrobić?
Moje przemyślenia, wnioski i doświadczenie postaram się zawrzeć w tym poście. Wydawać by się mogło, że coś co jest niematerialne i niemierzalne, tak jak MYŚL, nie ma aż tak dużego znaczenia. Bo nie można jej zobaczyć ani złapać do ręki i zbadać. A jednak jest podstawą człowieczego istnienia. Wszystko zaczyna się od niej. Myślę, więc jestem.
Ponoć 70% naszych myśli jest destrukcyjnych i samokrytycznych. Czy w takim przypadku można mieć dobre życie i być szczęśliwym? Myślę, że takie myśli wynikają z naszego wychowania i środowiska, w którym dorastaliśmy. Nauczono nas, że krytyka jest czymś normalnym, nieszkodliwym, bo to przecież tylko słowa. A już chwalenie samego siebie i mówienie dobrze o sobie jest odbierane jak egoizm i pycha.
Dlatego zmianę w myśleniu dobrze zacząć od zmiany tego, co myślimy o sobie. Pokochanie siebie to kapitał, w który warto zainwestować czas i energię. Jeśli masz negatywne myśli na swój temat, dowalasz sobie w głowie, złościsz się na siebie, wstydzisz albo masz nieuzasadnione poczucie winy, natychmiast przestań. Miłość. Inaczej nie dasz rady. Musisz kochać siebie, wspierać siebie. Myśl - jestem wartościowa, poradzę sobie, fajnie to zrobiłam, mam tę moc, umiem, potrafię, zrobię, jestem fajna, lubię siebie. Musisz być po swojej stronie, bo jesteś jedyną osobą, która na pewno będzie z Tobą cały czas, non stop. Twórz takie myśli , które będą cię podnosić na duchu.
Akceptacja. Drugim lekiem (miało być krokiem, ale też idealnie pasuje) wynikającym ściśle z pierwszego jest akceptacja. Magiczne i proste słowo, które zmienia wszystko. Są rzeczy, których zmienić nie możemy albo nie mamy na nie wpływu. Akceptacja neutralizuje takie rzeczy, żebyśmy nie nosili w sobie wiecznie negatywności, złości, nienawiści. Żeby zaakceptować pewne rzeczy potrzebujemy zaufania i pokory.
Otwartość. Kreatywność. Twórczość. Warto rozwijać w sobie właśnie te cechy, bo wtedy zmienia się nasza mentalność. Umysł znajduje się w lepszej wibracji i dzięki temu możemy pozytywniej myśleć. Przez twórczość można rozumieć różne rzeczy, bo każdy ma inne zdolności, może być pisanie, rysowanie, malowanie, robienie filmów i zdjęć, taniec, śpiew , wszystko to, co pochodzi z naszego wnętrza i jest naszym wytworem. Bardzo fajnie zmienia się życie, jeśli częściej jesteśmy dawcą/twórcą niż tylko odbiorcą. Twórczość uczy nas kreatywności , czyli zmienia nasze myślenie na bardziej plastyczne, abstrakcyjne, rozwija je, bo prowokuje umysł do szukania inspiracji i fajnych rzeczy. Dzięki temu stajemy się bardziej otwarci na świat i na ludzi, jesteśmy fajniejsi, a to wszystko sprawia, że zmieniamy myślenie.


